Kredyt w mBanku po stałym kursie CHF!

Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 27 kwietnia 2018 r. (sygn. II C 68/16) nakazuje mBank S.A. (dawniej: BRE Bank S.A.) zwrócić kredytobiorcom przeszło 75 tys. zł tytułem nadpłaconego przez nich kredytu w latach 2006-2015. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny – służy od niego apelacja. Klientów banku reprezentował radca prawny Tomasz Konieczny z poznańskiej kancelarii „Konieczny, Grzybowski, Polak”.

Na obecną chwilę (nie jest jeszcze gotowe pisemne uzasadnienie wyroku) wiele wskazuje na to, iż sąd uznał klauzule indeksacyjne za niedozwolone z takim skutkiem, że brak skutecznego mechanizmu indeksacji czyni kredyt waloryzowanym stałym, niezmiennym kursem CHF z daty zawarcia umowy kredytu (tj. ze stycznia 2006 r.). Na dodatek – jako że sąd miał do czynienia z umową starego portfela, a więc z klauzulą zmiennego oprocentowania opartą o nieokreślone bliżej parametry (niepowiązane na stałe ze stawką referencyjną LIBOR 3M) – przyjęto również stałe oprocentowanie z dnia zawarcia umowy. Suma tych dwóch czynników doprowadziła do znacznego zawyżenia przez bank rat spłaty kredytu ponad dane wynikające z samej umowy. W gruncie rzeczy klienci powinni więc spłacać kredyt według pierwotnego harmonogramu opartego na jednej „zamrożonej” tabeli kursowej. Sama umowa kredytu jest ważna, za wyjątkiem sprzecznej z przepisami Prawa bankowego klauzuli zmiennego oprocentowania oraz z wyłączeniem zastosowania abuzywnych postanowień indeksacyjnych odsyłających do własnych tabel kursowych mBanku.