Oprocentowanie starego portfela BRE Bank (mBank) według LIBOR + marża!

Klienci starego portfela dawnego BRE Bank S.A. (obecnie mBank S.A.), czyli posiadacze kredytów z lat 2003-2006, są w podwójnie niekorzystnej sytuacji, bo nie dość że saldo ich zadłużenia po kilkunastu latach spłaty często bywa równe lub nawet większe od kwoty kredytu, to jeszcze nie korzystają w żadnym stopniu z ujemnej aktualnie stawki stopy referencyjnej LIBOR 3M. Cechą charakterystyczną tych umów jest bowiem enigmatyczny zapis dotyczący możliwości zmian oprocentowania, którego nie dało się zdekodować żadnemu biegłemu ani sądowi. Bo też zamiast prostej i automatycznie działającej formuły LIBOR 3M + marża bank zastrzegł sobie – za sprawą ogólnego odwołania do nieokreślonych parametrów rynku pieniężnego oraz stawki referencyjnej – dowolność co do czasu, rozmiaru, kierunku oraz uzasadnienia (podstawy) zmiany oprocentowania kredytu.

Wprawdzie zawierając umowy kredytu z tego rodzaju wadliwym nawet na pierwszy rzut oka postanowieniem (zwykle umiejscowione w § 10 ust. 2 lub § 11 ust. 2) dorady kredytowi zarzekali się, że jest to inny sposób ujęcia tego, co miało być oczywiste – tzn. że oprocentowanie kształtowane będzie w ślad za takimi czy innymi wzrostami/spadkami najbardziej popularnej stawki LIBOR 3M, to w praktyce było tak tylko w okresie, kiedy to LIBOR 3M rósł, a więc do drugiej połowy 2008 r. Później nastąpiły gwałtowne spadki LIBOR 3M (mimo drożejącego kursu CHF), by w późniejszych latach osiągnąć pułap 0, a następnie zejść na poziomy ujemne, na których LIBOR 3M utrzymuje się po dziś dzień. Początek spadków stawki referencyjnej LIBOR 3M, czyli przełom lat 2008/2009 zbiegł się (przypadkiem?) z zaprzestaniem stosowania tego parametru jako wyznacznika dalszych zmian oprocentowania. LIBOR, którym bank jeszcze rok, dwa czy trzy lata wcześniej chętnie zasłaniał się w pismach informujących o podwyżkach oprocentowania, stał się stawką „non grata”.

Jaki jest tego efekt? Otóż zakładając stosowane na masową skalę w ramach akcji kredytowych z lat 2003-2006 marże na poziomie 1,0 – 2,0 % aktualnie kredytobiorcy starego portfela mogliby oczekiwać oprocentowania nieprzekraczającego odpowiednio 0,3 – 1,3 %. Zamiast tego jednak obecnie bliżej im do 3%, co oczywiście przekłada się na comiesięczne nadpłaty (nienależne świadczenia) tytułem rat odsetkowych.

Już sam powrót do wyjściowej stawki oprocentowania z § 1 ust. 8 umowy kredytu (np. na poziomie 2,75%) przynosi za ostatnie 10 lat (termin przedawnienia dawnych roszczeń) nierzadko kilkudziesięciotysięczne roszczenia. Lepszym rozwiązaniem i oddającym w istocie zgodny zamiar stron zawierających kilkanaście lat temu jest odwołanie się do formuły LIBOR 3M + marża.

O ile uzyskanie dzisiaj w sądzie nadpłaty przy założeniu eliminacji (czy to z uwagi na nieważny czy niewiążący charakter) klauzuli zmiennego oprocentowania oraz przejścia na oprocentowanie stałe z poziomu wyjściowego (bez uwzględniania zwyżki o 1 p.p. do czasu wpisu hipoteki) przestało być jakiś większym problemem, o tyle głębsza korekta – do poziomów odpowiadających formule LIBOR 3M + marża – wymaga już zastosowania odmiennej strategii procesowej, nastawionej nie tyle na żądanie zwrotu świadczenia nienależnego (art. 410 Kodeksu cywilnego), co oparcia powództwa na roszczeniu odszkodowawczym (art. 471 K.c.).

To, że taki proces może się powieść i że kredytobiorca tzw. starego portfela może korzystać z niskiego oprocentowania LIBOR 3M + marża (na które tak naprawdę, mimo blankietowego ujęcia, umawiał się z bankiem), dowodzą niedawne nieprawomocne jeszcze wyroki Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 18 stycznia 2019 r. (sygn. akt I C 774/14) czy z dnia 4 października 2018 r. (sygn. I C 856/15) w sprawach wytoczonych przez klientów Kancelarii Konieczny, Grzybowski, Polak.

Radca prawny Tomasz Konieczny świadczy pomoc prawną dla kredytobiorców starego portfela począwszy od roku 2009 i doprowadził m.in. do wpisu klauzuli zmiennego oprocentowania o treści niemal identycznej do tej stosowanej przez obecny mBank S.A. do rejestru postanowień uznanych za niedozwolone (numer wpisu: 4107; wyrok SOKiK z dnia 24 lipca 2012 r., XVII Amc 285/11): „zmiana wysokości oprocentowania może następować także w przypadku zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawą indeksacji”.